W naszej alpejskiej eskapadzie mieliśmy w programie dwa główne punkty. Na zaproszenie Ötztal Tourismus wybraliśmy się do jednej z najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych przez narciarzy miejscowości położonych w dolinie Ötztal: Sölden. Drugim filarem programu miał być spektakularny przelot śmigłowcem z Hochgurgl do Cortiny d’Ampezzo na rozgrywany podczas IO Super-G kobiet.
Ale jak to w górach bywa, pogoda napisała własny scenariusz. Jednak po kolei.
Dolina Ötztal to narciarskie serce Tyrolu będąc jedną z najdłuższych bocznych dolin Tyrolu o około 65 km długości, skupiając kilka znaczących ośrodków narciarskich. Aby wyobrazić sobie jej potęgę można sobie wyobrazić, że w jej kotlinie zmieścił by się cały łańcuch Tatr.
W kontekście sportów zimowych kluczowymi miejscowościami są: Sölden – Gurgl (Hochgurgl i Obergurgl), Vent, Hochoetz–Kühtai (wyżej położone sektory doliny).
Sam skipass Sölden obejmuje około 144 km tras i ponad 30 nowoczesnych wyciągów (gondole, kanapy, wyciągi orczykowe). Po połączeniu z Gurgl liczby rosną. Region oferuje w sumie ponad 250 km tras narciarskich.
To, co czyni Sölden wyjątkowym, to dwa lodowce: Rettenbachferner i Tiefenbachferner Dzięki nim sezon trwa tu wyjątkowo długo, zwykle od września/października aż do maja, a w wyższych partiach śnieg utrzymuje się bardzo stabilnie. Lodowiec nie tylko wydłuża sezon, ale pozwala narciarzom przebywać w otoczeniu trzytysięczników i trenować w warunkach zbliżonych do wysokogórskich.
Nasza droga z Polski to sprawdzony przystanek w Austrii.
Wyjechaliśmy z Zakopanego, kierując się przez Salzburg. Po drodze nocowaliśmy jak już kiedyś polecaliśmy w Hotelu Smart Liv’in. Szybko, czysto, smacznie, bezpiecznie i blisko autostrady, stanowiąc idealny punkt tranzytowy przed dalszą podróżą w Alpy.

Z resztą grupy spotkaliśmy się w Sölden w hotelu Rider’s In, który świetnie wpisuje się w sportowy klimat miejscowości.




Vent. Górska osada z historią
Warto zatrzymać się przy miejscowości Vent, jednej z najwyżej położonych osad w dolinie. To miejsce wyjątkowo surowe i historycznie trudno dostępne. Dawniej bywało na długie miesiące odcinane przez śnieg. Domy budowano na skalnych grzędach, aby chronić je przed lawinami. Dziś Vent jest spokojniejszą alternatywą dla dynamicznego Sölden z dostępem do ambitnych tras pieszych, wycieczek skiturowych i narciarstwa alpejskiego.
Pogoda kontra plan czyli Cortina zamiast helikoptera… busem.
Program obejmował przelot śmigłowcem z Hochgurgl (ok. 2200 m n.p.m.) do Cortina d’Ampezzo w celu obejrzenia zawodów pań w konkurencji Super-G. O wydarzeniach sportowych i kontekście olimpijskim pisaliśmy w poprzednim artykule dotyczącym Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan Cortina 2026.
Niestety pogoda nie była lotna. Do Cortiny dojechaliśmy busem. Góry uczą pokory.
Po powrocie aura diametralnie się zmieniła. Wyszło mocne słońce a alpejskie krajobrazy nabrały blasku. Z przewodnikiem ruszyliśmy na objazd najciekawszych miejsc regionu. W sumie przejechaliśmy około 50 km tras w tym około 30 km zjazdu.

Nasze przejazdy mierzyłem zegarkiem sportowym Suunto Race 2. Analiza aktywności po powrocie to świetna pamiątka w postaci zapisanych: dystansu, przewyższeń, tempa zjazdów i wielu innych informacji.
Zatrzymaliśmy się m.in. przy spektakularnej platformie widokowej na szczycie Gaislachkogel (3058 m n.p.m.). Konstrukcja zawieszona nad przepaścią pozwala spojrzeć w głąb doliny Ötztal i na lodowcowe połacie poniżej. Widok robi wrażenie nawet na doświadczonych bywalcach Alp.





ELEMENTS 007 czyli architektura inspirowana Bondem
Sölden to nie tylko narty. Na Gaislachkogel znajduje się niezwykła instalacja multimedialna: 007 ELEMENTS

Do obiektu dojeżdża się gondolą Gaislachkogelbahn. Wjazd i zjazd to około 30 minut w obie strony.

Projekt powstał jako hołd dla filmu Spectre, którego kluczowe sceny kręcono właśnie w Sölden.


Architektura budynku to surowa, betonowa bryła częściowo wkomponowana w skałę, symbolizująca pięć żywiołów. Wewnątrz znajduje się nowoczesna, ekspozycja poświęcona wątkom Jamesa Bonda.




© Ötztal Tourismus
To przykład, jak region narciarski potrafi połączyć sport, popkulturę i architekturę najwyższej próby.
Helikopterem Airbus H125 nad lodowcem.
Około godziny 16 trafiliśmy w idealne okno pogodowe. Udaliśmy się do Hochgurgl, gdzie znajduje się jeden z najwyżej położonych heliportów w Europie Heli Tirol (ok. 2200 m n.p.m.).

Polecieliśmy 6-osobowym (z pilotem) Airbusem H125 Special Edition, oznaczonym symbolem „Elements 007”. Model ten ma doskonałą opinię w środowisku lotniczym. Jest ceniony za moc, osiągi w warunkach wysokogórskich i niezawodność. W kontekście moich dawnych doświadczeń ze śmigłowcami TOPR ,rozmowy z mechanikami były szczególnie ciekawe.

Lot nad doliną Vent, nad pofałdowanymi połaciami lodowca Rettenbach i Tiefenbach, pozostaje jednym z najmocniejszych przeżyć tej wyprawy. Pilot na bieżąco podawał nazwy szczytów i dolin. Z góry widać skalę regionu- surową, majestatyczną i wciąż w wielu miejscach dziewiczą.


Après-ski i relaks w Aqua Dome
W dolnej części doliny znajduje się znany kompleks termalny Aqua Dome.

To nowoczesne centrum basenów i stref wellness w miejscowości Längenfeld. Charakterystyczne misy basenowe „zawieszone” na zewnątrz budynku stały się ikoną regionu. Po intensywnym dniu na stoku regeneracja w ciepłej, mineralnej wodzie to doskonałe dopełnienie narciarskiego dnia.


Wrażenia z Sölden
Sölden to interdyscyplinarny narciarsko, wysokogórski kurort. Mnogość tras pozwala dopasować teren do każdego poziomu zaawansowania. W górnych partiach jest zazwyczaj mroźno dzięki czemu nawet podczas odwilży, śnieg długo zachowuje dobrą strukturę i muldy nie tworzą się tak szybko jak w niższych ośrodkach.


W czasie naszego pobytu trwały jeszcze ferie, również w krajach Beneluksu, dlatego ruch na stokach był momentami spory. Jednak już koło południa narciarze rozjeżdżają się po różnych stokach i robi się luźniej.

Z Krakowa czy Zakopanego to około 900 km samochodem. Sporo, ale warto. Pewny śnieg, tyrolska gościnność i znakomita kuchnia dają gwarancję udanego urlopu.
Jeśli będziecie mieli okazję odwiedzić dolinę Ötztal to wykorzystajcie jej pełen potencjał: lodowce, trzytysięczniki, architekturę, historię Vent i jeśli pogoda pozwoli widoki z pokładu komercyjnego śmigłowca.
Lubimy dobrze zjeść podaję więc kilka typów klasycznych, regionalnych, pysznych potraw.
My mieliśmy okazję zjeść super obiad w utrzymanej w mocno regionalnym stylu, “knajpie” w górach – Gampe Thaya.

Tam częściowo zachowana jest stara zabudowa będąca niegdyś pomieszczeniem a właściwie schronieniem dla zwierząt, które w odległych czasach mieszkały z pasterzami, zapewniając wzajemne ciepło. W Gampe Thaya wykorzystywane są wyłącznie lokalne produkty pochodzące z własnego gospodarstwa. Gospodarze zapraszają do skosztowania specjałów regionu Ötztal w przytulnych salach lub na pięknym tarasie słonecznym. W sklepie „Gampe Ladele” można znaleźć wszystkie lokalne produkty, a także sery z hal, które można kupić na miejscu.


W centrum miasteczka odwiedziliśmy klimatyczną restaurację “wine & dine – À la carte Restaurant”, gdzie w otwartej kuchni przyrządzano znakomite steki a której piwniczki zapełnione są po brzegi zacnymi winami. Pikanterii smakom potraw dodaje fakt, że w tym lokalu bywał podczas kręcenia Bonda, Daniel Craig.



Odwiedzając ten region warto spróbować:
🥘 Tiroler Gröstl
Jedno z najbardziej charakterystycznych dań regionu. Smażone ziemniaki z kawałkami wołowiny lub wieprzowiny, cebulą i majerankiem, podawane z jajkiem sadzonym na wierzchu. Danie wywodzi się z kuchni „resztkowej”. Dawniej wykorzystywano mięso z rosołu niedzielnego. Dziś to obowiązkowa pozycja w schroniskach i restauracjach narciarskich.
🥣 Kaspressknödel
Smażone knedle serowe przygotowywane z lokalnych alpejskich serów (najczęściej Bergkäse). Podawane w rosole wołowym lub z kapustą kiszoną. W wysokogórskich warunkach to idealne, sycące danie regeneracyjne.
🧀 Käsespätzle
Alpejska odpowiedź na makaron z serem. Ręcznie robione kluseczki (Spätzle) zapiekane z aromatycznym serem górskim i cebulą prażoną na maśle. Proste, ale niezwykle treściwe.
🍖 Speckknödel
Knedle z dodatkiem tyrolskiego Specku (wędzonej szynki dojrzewającej). Serwowane w bulionie lub jako danie główne z kapustą. To kwintesencja górskiej, pasterskiej kuchni.
🥓 Tiroler Speck
Produkt chroniony oznaczeniem geograficznym. Wędzony i dojrzewający w alpejskim powietrzu, łączy cechy szynki surowej i wędzonej. Podawany na deskach z chlebem „Bauernbrot”, czyli wiejskim i ogórkami kiszonymi.
🥞 Germknödel
Duża drożdżowa buła gotowana na parze, wypełniona powidłami śliwkowymi, podawana z masłem i makiem. Bardzo popularna w restauracjach na stokach.
Naleśniki z cesarskim rodowodem.
👑 Kaiserschmarrn
Jedna z najbardziej znanych słodkich potraw Austrii i Tyrolu. To puszysty, rwany naleśnik z rodzynkami, posypany cukrem pudrem i podawany z musem jabłkowym lub śliwkowym. Legenda mówi, że danie powstało dla cesarza Franz Joseph I. Według jednej z opowieści kucharz przygotował delikatny deser dla cesarzowej Elżbiety (Sisi), która dbała o linię. Naleśnik nie wyszedł idealnie, został porwany na kawałki („Schmarrn” w dialekcie oznacza bałagan lub coś rozdrobnionego). Cesarz spróbował i miał powiedzieć: „Gebt mir halt den Schmarrn!” („No to dajcie mi ten bałagan!”). Od tego czasu „cesarski bałagan” stał się ikoną alpejskich schronisk i restauracji.
Do zobaczenia na stoku.
Dziękuję: ÖTZTAL TOURISMUS, AUSTRIA TOURISM POLSKA
Pozdrawiam: Anna,Zuzanna, Michael, Thomas
Pozdrawiam
Tomasz Osuchowski
Ski Magazyn / Alpin Media 🎿
