Szwajcarski konserwatyzm nie oznacza upartego trzymania się przebrzmiałych zasad, tylko twórcze i bardzo innowacyjne wykorzystywanie tego, co z przeszłości najlepsze. Stąd fenomen kolei, która w kraju Wilhelma Tella przechodzi Złoty Wiek. Tu nie tylko wypada jechać koleją, ale i warto. A o to jak to wygląda.
Z punktu A do B przemieszczamy się coraz szybciej. Lecimy samolotem, mkniemy autostradą, albo bijemy rekordy prędkości na szynach. A może rację miał drugi, po Homerze, największy grecki poeta Konstandinos Kawafis, który w wierszu „Itaka” zauważa, że nasza podróż powinna być „długa, pełna przygód i wiedzy”? Myślę o tym, równocześnie gratulując sobie mądrego wyboru. Kupując bilet na pociąg Bernina Express w stolicy Gryzonii – Chur, instynktownie wybrałam miejsce po prawej stronie wagonu. Tylko ogromne, panoramiczne okno ze specjalną szybą, która ku uldze fotografów redukuje refleksy światła, oddziela mnie od idyllicznych krajobrazów południowej strony Alp. Choć widoki rozciągają się zarówno na prawo, jak i na lewo, to jednak te po prawej stronie są absolutnie doskonałe. Ośnieżone szczyty, zielone górskie hale, na których pasą się malownicze krowy, czasami błyśnie tafla alpejskiego jeziora. Trasa z Chur do włoskiego Tirano powstała na początku XX wieku, ale do dziś budzi podziw podróżnych i nie bez powodu została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Pociąg w ciągu pięciu godzin wspina się (bez zębatek!) na wysokość 2253 m n.p.m., pokonując 144 kilometry, 55 tuneli i 196 wiaduktów. Obsługuje ją RhB, czyli Rhätische Bahn – Kolej Retycka, szwajcarski wąskotorowy przewoźnik kolejowy działający głównie w kantonie Gryzonia.
Jak Agatha Christie

Trasa kolejowa jest otwarta przez cały rok, ale latem można tu – dosłownie – przenieść się w czasie. Przez niecały miesiąc, od 8 lipca do 6 sierpnia, na trasie Pontresina – Alp Grüm – Poschiavo będą dostępne pociągi retro – Bernina Glaciers. W wagonach klasy Pullman można poczuć się jak w „starych, dobrych czasach”, gdy podróż była przywilejem klas wyższych. Elegancja i drewniane wykończenia wszelkich detali, obsługa kelnerska, stoliki, czy wreszcie przystanki w lokalnych winnicach. To chwile, które pozwalają spojrzeć na Szwajcarię inaczej. Zanim Europę spustoszyły dwie światowe wojny, a szwajcarska neutralność stała się podstawą dobrobytu alpejskiego kraju, w Alpy przyjeżdżała tu zwyczajna, europejska klasa średnia. Dlatego, że było tu… tanio. Z tego samego powodu powstawały tu jak grzyby po deszczu manufaktury produkujące zegarki i inne towary luksusowe wymagające wiedzy i umiejętności. Szwajcarzy byli uosobieniem uczciwości, pracowitości i etyki. A przy tym byli tańsi niż Francuzi, Brytyjczycy, czy Niemcy.

Szwajcarscy inżynierowie z precyzją zegarmistrzów stworzyli trasę kolejową, która jest prawdziwym dziełem sztuki. Siedząc w wagonie i słuchając rytmicznego stukotu kół, co chwilę sprawdzam przewodnik, żeby nie przegapić najważniejszych punktów trasy. Takich jak wiadukt Landwasser: 65-metrowy kamienny most, na który pociąg wjeżdza bezpośrednio z tunelu wydrążonego w skale. Notuję sobie, by gdy wrócę tu po raz drugi, wybrać się specjalnym składem z otwartymi wagonami, przypominającymi rollercoaster. Od maja do października taki „wahadłowiec” krąży na trasie pomiędzy Filisur a Avaneu. Widok z kamiennego wiaduktu wznoszącego się 65 metrów nad dno doliny, jest zachwycający. Zwłaszcza, że pociąg wjeżdża na niego wprost z tunelu.
Przystanek nad chmurami

Stop! Co to za stacja? Sprawdzam w rozkładzie i bez stresu, wraz z innymi pasażerami wychodzę na peron. To Alp Grüm, niezwykle malownicza stacyjka po południowej stronie przełęczy Bernina. Jesteśmy na wysokości 2091 m n.p.m. Zatrzymujemy się tu, żeby nasycić oczy widokiem dostojnego lodowca Palü w dolinie Val Poschiavo i jezioro Lagu Palü i Bianco. Dlaczego to miejsce jest tak niezwykłe? Bo nie prowadzi do niego żadna inna droga. Dostać się tu można tylko koleją, lub skalistą alpejską percią. A mimo to wybudowano tu hotel i znajduje się znakomita restauracja. Jak to się biznesowo spina? To proste. Tą górską trasą jeżdżą też „zwykłe” pociągi lokalne. Sprytną, „budżetową” wersją naszej podróży byłoby kupienie Graubünden Pass – karty pozwalającej na nielimitowane przejazdy w wybranym okresie (od 2ch do 5ciu dni) po wybranym regionie https://www.rhb.ch/en/regional-passes/graubuendenpass. Wtedy wysiadamy na stacji Alp Grüm, zjadamy obiad w restauracji oferującej regionalną kuchnię, idziemy na górską wycieczkę i albo nocujemy w hotelu, albo wsiadamy do następnego pociągu i jedziemy dalej.
Słoneczna Italia

Wciąż jesteśmy jeszcze w szwajcarskiej Gryzonii, ale zbliżamy się już do Italii. Pociąg zwalnia i wjeżdża na kolejny most, który jest cudem inżynierii. Wiadukt Brusio powstał w 1908 roku i ma formę… spirali. Na papierze, dla laika to nic takiego. Ot, na długości kilometra pociąg musi pokonać dwudziestometrowe wzniesienie. Ale żeby coś takiego zbudować, trzeba było naprawdę wybitnych umysłów. Wreszcie granica i lombardzkie Tirano, małe senne miasteczko, które niegdyś szczyciło się sanktuarium Madonny i było celem pielgrzymek. Dziś żyje głównie dzięki turystom przybywającym górską koleją z Chur lub wybierających się do St Moritz. Warto zatrzymać się tu na lunch, by zasmakować jedzenia typowego dla tego regionu, jak pizzoccheri (gruby makaron z mąki gryczanej serwowany z ziemniakami, kapustą i dużą ilością lokalnego sera Valtellina Casera) oraz masła czy bresaola (suszona wołowina, która pochodzi z tego regionu). Odczuwalny jest tu nagły skok temperatury – wynosi ona często 10-15 stopni więcej niż w przełęczy. Zakupy lokalnych produktów będą tutaj oczywiście tańsze niż w Szwajcarii, warto też kupić prowiant na dalszą drogę.
Narciarska alternatywa

Przejazd koleją z Tirano do St. Moritz to doskonały pomysł na uatrakcyjnienie zimowego wypadu na narty. Tanie bilety lotnicze do Mediolanu plus dwuipółgodzinny przejazd pociągiem do Tirano (za 12.5€) i już jesteśmy na granicy Szwajcarii. A stąd już jedynie 61 kilometrów koleją do St. Moritz, słynnego w całym świecie szwajcarskiego kurortu narciarskiego, szczycącego się 350 kilometrami tras zjazdowych i 200 kilometrami przygotowanymi dla pasjonatów narciarstwa biegowego. Jeśli wciąż nam mało to możemy wsiąść w Glacier Express, słynny szwajcarski pociąg z panoramicznymi oknami i ruszyć w ośmiogodzinną podróż do Zermatt, tuż pod Matterhornem.

Informacje praktyczne
Jak dojechać
Dotarcie zarówno do Chur, jak i Tirano nie sprawia trudności — to zasługa jednej z najlepiej zorganizowanych sieci transportu publicznego w Europie, obejmującej Szwajcarię i północne Włochy. Budzą zaufanie zarówno precyzja i punktualność, częstotliwość połączeń, jak i komfort podróży. Kluczowym ułatwieniem po szwajcarskiej stronie jest Swiss Travel Pass — karta otwierająca dostęp do pociągów, autobusów, komunikacji miejskiej oraz statków kursujących po alpejskich jeziorach. Bez konieczności rezerwacji miejsc i z regularnością połączeń sięgającą jednej godziny, pozwala podróżować swobodnie i elastycznie, nawet w przypadku drobnych opóźnień. Pass należy kupić zwyprzedzeniem i aktywować online. Raz uruchomiony obejmuje cały okres pobytu. Warto jednak pamiętać, że przejazd panoramicznym Bernina Express wymaga dodatkowej, płatnej rezerwacji miejsc. Oferta Swiss Travel Pass wykracza poza sam transport. Obejmuje między innymi wstęp do setek muze w, zniżki na kolejki linowe oraz możliwość krótkoterminowego wypożyczenia roweru. Rodziny docenią fakt, że dzieci do 16. roku życia podróżują bezpłatnie w towarzystwie dorosłego. Najdogodniejszym punktem startowym dla podróży w kierunku Chur pozostaje Zurych. Bezpośrednie pociągi z lotniska docierają tam w niespełna półtorej godziny. Jeśli jednak warto zatrzymać się na chwilę w mieście, centrum Zurychu oddalone jest o zaledwie kilkanaście minut jazdy, a dalsze połączenia do Chur kursują regularnie. Trasa prowadzi wzdłuż jezior Zürichsee i Walensee, zapowiadając krajobrazy, które w pełni odsłonią się dopiero w Alpach.
Alternatywą jest dojazd od strony włoskiej, przez Mediolan. To rozwiązanie bardziej czasochłonne, wymagające przesiadek — najczęściej w Lugano — ale rekompensowane widokami i możliwością połączenia podróży z pobytem nad jeziorem Como. Samo Tirano, położone tuż przy granicy, stanowi naturalny punkt styku dwóch systemów kolejowych. Z Mediolanu docierają tu pociągi regionalne, kursujące co godzinę i przemierzające malowniczą trasę wzdłuż jeziora Como. W sezonie letnim alternatywą pozostaje autobus Bernina Express, łączący Lugano z Tirano przez spektakularne krajobrazy jezior Lugano i Como.
Warto wiedzieć
Szwajcarskie dworce oferują bezpłatny dostęp do internetu, co znaczą co ułatwia organizację podróży w trakcie jej trwania. W pociągach — z wyjątkiem Bernina Express — wi-fi nie jest standardem, jednak większość składów wyposażona jest w gniazdka elektryczne przy siedzeniach. Dostęp do sieci na stacjach wymaga krótkiej rejestracji i zapewnia ograniczony czas korzystania. Trzeba pamiętać, że Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej — korzystanie z transmisji danych bez odpowiedniego pakietu roamingowego może wiązać się z wysokimi kosztami.
Rekomendowana trasa
Najbardziej harmonijnym scenariuszem jest rozpoczęcie podróży w Zurychu, nocleg w Chur i przejazd panoramicznym pociągiem Bernina Express do Tirano. To właśnie ten odcinek uchodzi za jeden z najpiękniejszych w Europie. Powrót warto zaplanować pociągiem regionalnym, który pokonuje tę samą trasę, lecz daje znacznie większą swobodę. Dzięki Swiss Travel Pass można dowolnie przerywać podróż, zatrzymując się w wybranych miejscach — na krótki spacer, trekking czy po prostu dla kontemplacji alpejskiego krajobrazu.
Zachęcamy do odwiedzenia poniższych linków:Tutaj dowiedz się więcej o Szwajcarii: https://www.myswitzerland.com/pl/
Informacje na temat Bernina Express: https://www.myswitzerland.com/pl/zainteresowania/ekspres-bernina/
Informacje o Swiss Travel Pass: https://www.myswitzerland.com/pl/planowanie/transport-accommodation/bilety/swiss-travel-pass/
Pozostałe rodzaje biletów: https://www.myswitzerland.com/pl/planowanie/transport-accommodation/bilety/
Przydatne aplikacje: https://www.myswitzerland.com/pl/planowanie/o-szwajcarii/mobile-apps/
Harmonogram nadchodzących wydarzeń: https://www.myswitzerland.com/pl/zainteresowania/wydarzenia/wydarzenia/?rubrik=topevent
Alicja Gwiazdowska
